Druk jest potrzebny?

Drukarnia Jakiś czas temu wspólnie ze znajomymi obserwowaliśmy ulice naszego miasta i tak zaczęliśmy się poważnie zastanawiać, czy roznoszenie ulotek ma jeszcze jakikolwiek sens. Żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku, praktycznie każdy z nas korzysta z Internetu, gdzie wyszukanie interesującej nas oferty jest banalnie proste, bezpłatne i dostępne dla wszystkich użytkowników. Tymczasem, idąc przez ulice, w nasze ręce wciąż wciskane są ulotki, broszurki, reklamy, niczym nie różniące się od innych ofert pozostałych firm, których ulotkę otrzymaliśmy dwadzieścia minut wcześniej. Nasza jakże wnikliwa analiza takiej sytuacji stanęła na dwóch czynnikach- na tym, iż w ten sposób firmy niejako wytwarzają popyt, kreują go. Dostając ulotkę zastanawiamy się, czy potrzebny nam ten kurs językowy lub czy jesteśmy głodni bo oto właśnie w naszej ręce spoczywa kupon rabatowy. Niektórzy w końcu korzystają z ofert na ulotkach, więc ma to sens. Drugim ważnym czynnikiem było drukarstwo. Niegdyś piękna i niszowa praca, wręcz sztuka. Drukarze byli uważani za wspaniałych rzemieślników, specjalistów, ludzi kulturowych, wykształconych. Dziś drukarnia znajduje się niemal na każdym rogu. Fakt ten również świadczy o tym, iż istnieje popyt na usługi drukarskie, a dla dawnej sztuki powinno się mieć szacunek i zrozumienie. Te dwa argumenty broniące całej sprawy ulotowej sprawiły, że, wspólnie ze znajomymi stwierdziliśmy, iż roznoszenie i otrzymywanie ulotek wciąż ma sens.

Firmy obecnie korzystają nie tylko z dobrodziejstw Internetu i cyfrowej telekomunikacji rodem z dwudziestego pierwszego wieku, ale także właśnie z drukarni. Mimo iż ludzie posiadają drukarki i doskonale znają się na nich, wciąż przyjemność im sprawia na przykład otrzymanie kartki urodzinowej z serdecznymi życzeniami od firmy, z którą się niegdyś miało coś wspólnego, albo kartek świątecznych od dziesięciu różnych banków, w których się nigdy nie miało konta. Tak czy owak ciężko zdać sobie sprawę, jak dalece posunięty jest przemysł drukarski. Można by spróbować skupić się tylko na wydrukach, które osobiście otrzymujemy, które trafiają w nasze ręce- takie właśnie jak ulotki, darmowe lub płatne gazety, listy, kartki, pocztówki, wizytówki… Każdego dnia przepływają przez nas olbrzymie ilości nagromadzonych informacji, właśnie dzięki drukarniom. Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Pamiętam, jak kiedyś jako zadanie domowe pani polonistka kazała nam liczyć reklamy, które miniemy w drodze ze szkoły do domu. Było to zadanie niemożliwe do wykonania! Nauczycielka dobrze o tym wiedziała. Chciała, byśmy zwrócili uwagę na druk wielkoformatowy, na wszystkie mijane plakaty i tak zwane billboardy, co było wręcz niewykonalne! Nie sposób było zliczyć ich wszystkich, pojawiały się znikąd, wręcz jedna na drugiej! A na co dzień po prostu się je mijało, będąc do nich przyzwyczajonym i poniekąd już uodpornionym. I chociaż drukarstwo niegdyś było sztuką, dziś stało się dniem powszednim. Wszystko jest dobre, potrzebne i na swoim miejscu, dopóki przynosi ono ludziom (konsumentom) korzyści w postaci informacji i zachęty.

Tagi: drukarstwo, technika, druk | Struktura strony
Zobacz również: gabloty ogłoszeniowe